sobota, 4 czerwca 2016

Kokosowe kaszotto z boczniakami i szparagami

Witajcie po długiej przerwie!
Nie zapomniałam o blogu, gotowaniu i pieczeniu. Ogarnęła mnie niechęć do robienia zdjęć. Ciągle nie byłam zadowolona z efektów i większość przepisów lądowała w koszu tylko ze względu na to. Nadal nie umiem osiągnąć tego co bym chciała, ale teraz trochę łatwiej mi robić zdjęcia, bo zainwestowałam  w dobry telefon. Może to nie jest to co bym chciała, ale postanowiłam raz na jakiś czas wrzucić jakiś przepis. Brakuje mi miejsca do zapisywania i zapamiętywania tego co ugotowałam. Niech ten blog będzie moją luźną książką kucharską :)

Wybrałam się ostatnio do jednej z moich ulubionych wegańskich knajp Vege Miasto (nie jestem weganką). To jedno z niewielu miejsc, gdzie wiem, że wszystko co zamówię będzie mi smakować. Zainteresowało mnie danie tygodnia, które postanowiłam odtworzyć w domu. Okazało się, że nie było to takie trudne. W mojej opinii wyszło nawet lepiej. To moje pierwsze kaszotto, które na pewno zapoczątkuje serię pysznych obiadów na bazie różnych kasz. 




Przepis:

Kokosowe kaszotto z boczniakami i szparagami

400g kaszy pęczak
250 g boczniaków
15 szt zielonych szparagów
mała puszka mleka kokosowego (ok. 165 ml)
1l bulionu warzywnego
200ml białego wina (u mnie półsłodkie)
sól
pieprz
płatki migdałów do posypania
olej (u mnie kokosowy)

Na dużej patelni rozgrzewam olej. Wrzucam pokrojone szparagi i boczniaki. Podsmażam kilka minut. Następnie wrzucam kaszę, nadal podgrzewam. Po chwili wlewam wino. Wszystko mieszam, do całkowitego wyparowania wina. Dolewam niewielką ilość bulionu i przykrywam całość pokrywką. Co kilka minut dolewam bulion, tak aby kasza stopniowo go wchłaniała. Po ok. 10 minutach wlewam puszkę mleka kokosowego. Dodaję sól, pieprz do smaku. Dolewam bulion do czasu aż kasza będzie ugotowana. U mnie trwało to ok 25 minut. Podaję posypane płatkami migdałowymi.


Wskazówki:

1. Jeśli lubicie smak mleka kokosowego polecam go dodać znacznie więcej. Przy tej ilości kaszy nie zdominował jej smaku, a nadał całemu daniu kremowości.

2. Mleko kokosowe możecie pominąć, ale zamiast niego dodajcie łyżkę masła.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Fajnie, że wróciłaś:)
    Jakie ciekawe smaki i kokos i grzyby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę :)) teraz kiedy łatwiej mi robić zdjęcia mam nadzieję, że blog trochę odżyje :D pozdrowienia!!

      Usuń