niedziela, 1 października 2017

Buraczane bułeczki

Witajcie !
Nastała jesień, a razem z nią do mojej kuchni wróciły dynie,buraki, jabłka i przyprawy korzenne. Sezon pachnący cynamonem zaczynam niepozornie, bo od drożdżowych śniadaniowych bułeczek które zaserwowałam mojej siostrze. Z tych proporcji wyszło mi 12 bułeczek. Większość nie zdążyła nawet wystygnąć ;)





Przepis:

niedziela, 20 sierpnia 2017

Drożdzówka z jeżynami i kruszonką


Witajcie! Zapraszam na sierpniową drożdzówkę! Lato już prawie za nami, wieczory są coraz zimniejsze, dni coraz krótsze. Warto je osłodzić sobie ciastem drożdżowym. To kojarzy mi się z sierpniem, dlatego że właśnie wtedy w moim rodzinnym domu na podkarpaciu dojrzewają jeżyny.




Przepis: (inspiracja: Moje Wypieki)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zupa z botwinki i kokosa

Tej wiosny w mojej kuchni królową była botwinka. Mam tak, że jeśli złapię fazę na jakiś składnik, to dodaję go do wszystkiego, aż do znudzenia. Ten przepis pochodzi z mojego ulubionego bloga i źródła wszelkich inspiracji- Jadłonomii. Zupę gotowałam już przynajmniej kilkanaście razy. Dlatego wybaczcie mało atrakcyjne zdjęcie, ale ten przepis jest koniecznie do zapamiętania! Powoli dobiega końca sezon na botwinę, dlatego biegnijcie po pęczek  i mleko kokosowe.


Przepis (pochodzi z Jadłonomii)

wtorek, 20 czerwca 2017

Paella ze szparagami i krewetkami

Szybki i efektowny obiad? Proszę bardzo. Oto moja pierwsza paella. Na stałe już zagości w domowym menu, a to dlatego, że jest banalnie prosta, szybka i w przeciwieństwie do risotto nie wymaga mieszania. Wystarczy dodać ulubione składniki i zostawić :))



Przepis (pochodzi z Kwestii Smaku)

niedziela, 18 czerwca 2017

Tarta ze szparagami i cukinią

Witajcie!
To kolejna już tarta na blogu i pewnie nie ostatnia. Zazwyczaj nie robię dwóch takich samych. Tym razem w wersji warzywnej :) Pyszna jak zawsze. Korzystajcie ze szparagów póki jest na nie sezon!




Przepis:

środa, 17 maja 2017

Kokosowy dal z soczewicy

Witajcie! W końcu przyszła wiosna, słońce świeci jak szalone i mam nadzieję, że prędko nie przestanie. Zapraszam dzisiaj na obiad. Kokosowy dal z soczewicy to jedno z moich ulubionych szybkich dań jednogarnkowych. Jest bardzo sycące i rozgrzewające, a zarazem lekkie. Wymaga niewielu składników, a przepis możecie modyfikować wedle własnych potrzeb. 



Przepis (inspiracja: Jadłonomia)

czwartek, 4 maja 2017

Brownie z fasoli

Hej!
Macie ochotę na coś słodkiego, a jesteście na diecie? A może lubicie drugie śniadanie jeść na słodko? W takim razie to przepis dla was. Nie odkrywam tu nic nowego, bo ciasta z fasoli to hit internetu i wszystkich diet. Kilka razy podchodziłam do fasoli w słodkich wypiekach, często nie były to udane eksperymenty. Ostatnio zrobiłam kolejną próbę i odkryłam przepis idealny. Okazało się, że to co najprostsze jest najlepsze. Polecam każdemu, nie tylko na diecie :) Całe ciasto ma ok 800 kcal.





Przepis:

środa, 19 kwietnia 2017

Pudding z tapioki z musem mango

Dziś zapraszam na deser :) Po ostatnich dwóch wegańskich przepisach czas na coś innego. Pudding z tapioki to ciekawy, ostatnio bardzo modny deser. Ja jak zwykle lubię wszelkie nowości przetestować w swojej kuchni. Do tapioki miałam kilka podejść, mniej lub bardziej udanych. Używałam zarówno dużych jak i małych kuleczek.  Pudding z tapioki można podawać zarówno na ciepło jak i na zimno. W pierwszej wersji przypomina trochę budyń, natomiast w drugiej żelkę. Pod każdą postacią polecam! :)




Przepis:

czwartek, 13 kwietnia 2017

Tofucznica

Tofucznica to moje niedawne odkrycie. Spowodowała, że pokochałam tofu. Nie powiedziałabym, że przypomina klasyczną jajecznicę, jak piszą w internecie. Dzięki warzywom i intensywnym przyprawom możemy sami zadecydować jaki smak odpowiada nam najbardziej. Wypróbowałam już wiele kombinacji, moim ulubionym jest wersja z cebulką i szpinakiem. Dziś natomiast "na bogato" z większą ilością warzyw. Spróbujcie chociaż dwa razy- do niektórych potraw trzeba zrobić więcej podejść, aby je pokochać. Ja tak miałam z tofu, sushi, pad thai i wieloma innymi :)



Przepis (1 duża porcja):

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Tarta z fetą i papryką

Tarta to taki mój imprezowy pewniak. Zawsze się sprawdzi i pasuje lepiej do alkoholu niż słodkie desery. Jest to też świetny sposób na wykorzystanie "resztek" pozostałych z innych dań. W mojej kuchni ostatnio dominują warzywa, więc taka jest ta tarta. Dodatkowo jest kolorowo i wiosennie. Polecam.



Przepis: 

czwartek, 6 kwietnia 2017

Kulki mocy

Ciągle trwa moja fascynacja kuchnią wegańską i gdyby nie sery, mleko i jajka pewnie zdecydowałabym się na całkowitą zmianę stylu życia. Jednak  ograniczenia, szczególnie w jedzeniu nie są dla mnie. Zazwyczaj 3/4 moich posiłków jest wegańskich, dlatego, że ta kuchnia mi najbardziej smakuje i sprawia że czuję się najlepiej. Dziś zapraszam na kulki mocy. Przepis pochodzi z bloga, który odkryłam jakiś czas temu- erVegan. Jego autor niedawno wydał książkę. Zamówiłam ją jak najszybciej i przepadłam- 100% przepisów jest w moim klimacie. 




Przepis:

niedziela, 2 kwietnia 2017

Tort bezowy - najprostszy

Witajcie! Wracam kolejny raz na bloga. Jak co roku wyprawiałam imprezę urodzinową, więc miałam okazję przygotować kilka ciekawych dań. Dziś pierwsze z nich- królowa każdych moich urodzin- beza! W tym roku postawiłam na prostotę, niewiele składników, duży efekt. Gdy podałam ją nagle ucichły wszystkie rozmowy. Proszę państwa oto beza!




Przepis:

niedziela, 8 stycznia 2017

Risotto z zielonym groszkiem i bobem

Witajcie w Nowym Roku! Macie postanowienia? Ja kilka, jedno dotyczy większej aktywności na blogu. Jest on nie tylko publiczny, ale służy również jako moja własna, wszędzie dostępna książka kucharska. Dzięki temu pamiętam co ugotowałam i mogę to powtórzyć. 
Dziś w mojej kuchni powstało wegańskie risotto. Wybaczcie mi jakość zdjęć, przepis nie był przeznaczony do publikacji, jednak danie było na tyle udane, że postanowiłam je zapamiętać. Powstało bardzo spontanicznie, w przypływie chwilowej mobilizacji po sobotnim dyżurze. Jest smaczne, szybkie, lekkie, ekonomiczne. Czego więcej potrzeba?





Przepis: 
2 duże porcje, każda po ok. 420kcal.