wtorek, 31 grudnia 2013

Strudel z jabłkami BEZ CUKRU

Witajcie! W moim rodzinnym domu tradycyjnym ciastem był strudel. Zawsze zastanawiałam skąd się on wziął na Podkarpaciu, przecież to typowo austriacka kuchnia. Pewnie nigdy się tego nie dowiem. Kiedyś robiła je moja babcia, teraz moja mama i ja. Jest dość szybki w przygotowaniu, ale wymaga podstawowych umiejętności obchodzenia się z ciastem. Nie bójcie się go jednak zrobić, bo czasem w kuchni ryzyko się opłaca. Tak jest w tym przypadku. Dodatkową zaletą jest brak cukru, więc nawet osoby dbające o linię moją sobie pozwolić na mały kawałek bez wyrzutów sumienia.




Przepis (na 2 sztuki):

ciasto:
250g mąki
1 jajko
szczypta soli
1 łyżka stopionego masła
1 łyżka octu
100ml mleka

nadzienie:
1,5 kg jabłek
1/2 szklanki rodzynek
cynamon
pół kostki masła (ok. 100 g)
bułka tarta

Z podanych składników zagniatam ciasto. Początkowo jest ono lepkie, ale w trakcie wyrabiania unormalizuje się. Ciasto dzielę na dwie części, zagniatam kulki, smaruję je olejem, aby nie wyschły i wkładam do lodówki na  30 min. W tym czasie przygotowuję jabłka: obieram je i kroję w cienkie plasterki. Do jabłek dodaję cynamon.
Ciasto wyciągam z lodówki i rozwałkowuję na posypanej mąką stolnicy na bardzo cienki prostokąt (ciasto powinno być niemal przeźroczyste). Prostokąt smaruję roztopionym masłem, posypuję bułką tartą i wykładam połowę przygotowanych wcześniej jabłek. Zawijam strudel podobnie jak roladę. Końce sklejam, aby jabłka nie wypadły. Gotowy delikatnie przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Tak samo zawijam drugi strudel. Wierzch smaruję pozostałym masłem i wkładam do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni na 30 minut.

Smacznego!

Wskazówki:

1. Do jabłek możecie też dodać kawałki śliwek.

2. Jeżeli chcecie możecie posypać strudle po wierzchu cukrem.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Sałatka z tuńczykiem

Witajcie! Dziś zapraszam na sałatkę, która u mnie w domu pojawia się na każdą większą uroczystość. Wynika to chyba z tego, że nie lubimy ciężkich, majonezowych sałatek i cenimy szybkość i łatwość jej przygotowania. Dodatkową zaletą jest tuńczyk, który świetnie pasuje do obsesji zdrowego żywienia jaka panuje u mnie w domu. Choć i z nim nigdy nic nie wiadomo, bo przecież zawiera rtęć. Na dzień dzisiejszy zalecenia mówią, żeby ograniczyć się do dwóch puszek tygodniowo. Do tej ilości nam daleko, więc zapraszam na sałatkę :)




Przepis:
1 puszka tuńczyka w oleju
1 słoik korniszonów
1 słoik marynowanej papryki
1 puszka kukurydzy
opcjonalnie: 2 gotowane jajka, sól i pieprz do smaku

Paprykę i ogórki kroję w kostkę wielkością przypominającą ziarna kukurydzy. Odsączam je na sitku. Do dużej miski wsypuję kukurydzę, puszkę tuńczyka, ogórki i paprykę. Mieszam wszystko, dodaję sól i pieprz do smaku.
Smacznego!

Wskazówki:

1. Możecie dodać 1 łyżkę majonezu i 1 łyżkę jogurtu naturalnego, ja jednak wolę lżejszą wersję tej sałatki i pomijam ten dodatek.

2. Do tych składników pasują gotowane jajka, które wystarczy pokroić w kostkę i dodać do sałatki.

A jutro zapraszam na strudel - ciasto bez cukru!

sobota, 28 grudnia 2013

Pani Walewska

Witacie! Pani Walewska to ciasto perfekcyjne. Słodka, chrupiąca beza, kremowy budyń i kwaskowaty dżem porzeczkowy to wspaniałe trio. Muszę przyznać, że bałam się tego przepisu, chyba z rok się zbierałam zanim je upiekłam. Wydawało mi się, że jest trudne i pracochłonne. Mile się zaskoczyłam, bo jest dość proste w przygotowaniu i choć to moja pierwsza w życiu beza, to wyszła idealna.


Przepis pochodzi z niezawodnej Kwestii Smaku

Przepis:
Ciasto kruche: 
2 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 żółtka
200g masła

dżem porzeczkowy

Beza:
4 białka
1 i 3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki orzechów włoskich

Masa budyniowa:
1/2 litra mleka
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 żółtka
1 opakowanie cukru waniliowego
1 kostka masła (u mnie 200g)

Z podanych składników zagniatam ciasto kruche. Dzielę je na dwie części i każą z nich rozwałkowuję na prostokąt i kładę na blachy do pieczenia (u mnie 29 x 36). Wierzch smaruję dżemem porzeczkowym. Ciasta wkładam do nagrzanego do 175 stopni piekarnika na 15 minut. W tym czasie przygotowuję bezę. Białka ubijam na sztywno stopniowo dodając cukier i mąkę. Gdy ciasta się podpieką wykładam na nie masę bezową, posypuję posiekanymi orzechami i zapiekam kolejne 15 min w temperaturze 150 stopni z termoobiegiem.
Ciasta wyjmuję i studzę. Przygotowuję budyń. W garnuszku mieszam pół szklanki mleka z mąką pszenną, ziemniaczaną i żółtkami. Pozostałe mleko zagotowuję. Po zagotowaniu dodaję mleko z mąkami i żółtkami i energicznie mieszam, aż masa zgęstnieje. Po ostudzeniu dodaję kostkę masła i miksuję aż masa będzie gładka. 
Na jedno z ciast wykładam masę budyniową i przykrywam je drugim i wkładam na kilka godzin do lodówki.

Wskazówki:
1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

piątek, 27 grudnia 2013

Szwedzkie pierniczki Pepparkakor

Witajcie! Wiem, że już prawie po świętach i przepis na pierniczki jest nie na miejscu, ale niektóre smaki są ponadczasowe i mimo, że nie wszystko już smakuje tak samo jak w Wigilię, to warto je upiec. W tych ciasteczkach bardzo mocno jest wyczuwalny smak melasy i przypraw korzennych. Jeśli lubicie cieniutkie, chrupiące ciasteczka, które można długo przechowywać zapraszam na przepis :)

Przepis zawiera moje modyfikacje i pochodzi z bloga Moje Wypieki

Przepis: 
150 g melasy- u mnie trzcinowa 
110 g masła 
100 g cukru 
375 g mąki pszennej 
1/2 łyżeczki cynamonu 
1/2 łyżeczki kardamonu 
1 i 1/2 łyżeczki mielonego imbiru 
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
1/4 łyżeczki soli 
1 jajko 
2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika 

W garnuszku podgrzewam melasę, masło i cukier, aż do połączenia składników. Odstawiam je do wystygnięcia. W misce mieszam wszystkie składniki za pomocą miksera z końcówką do mieszania ciasta. Gdy zacznie formować się ciasto zagniatam kulkę i wkładam ją na co najmniej 2 godziny do lodówki. Po tym czasie wałkuję ciasto na posypanej mąką stolnicy na grubość ok 3mm i wycinam dowolne kształty. Ciasteczka piekę w temperaturze 170 stopni ok 8min. 

Wskazówki: 

1. Ciasto może być lepiące, jednak moje leżało w lodówce całą noc i nie było z nim żadnych problemów. 

2. Uważajcie na czas pieczenia, bo ciasteczka szybko się przypalają.  

3. Ciasteczka muszą być szczelnie przechowywane, inaczej nie będą chrupiące.

Smacznego!

niedziela, 15 grudnia 2013

Czekoladowe muffiny Nigelli

Witajcie! :) Zapraszam dziś na klasyczne, czekoladowe muffiny. To od nich zaczęła się moja przygoda z pieczeniem. Pierwszy raz zrobiłam je 5 lat temu i co jakiś czas wracam do nich. Jeśli nie zachwiejecie proporcji zapewniam Was, że wyjdą idealnie!



Przepis: (na 12 muffinów):

1 i 3/4 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki kakao
1/2-3/4 szklanki cukru 
3/4 szklanki kefiru + 1/4 szklanki mleka (lub 1 szklanka mleka)
1/3 szklanki oleju
1 jajko
3/4 szklanki posiekanej czekolady
kilka kropel aromatu waniliowego
opcjonalnie: cukier puder do posypania

Piekarnik nastawiam na temp. 200 stopni. W czasie gdy się nagrzewa przygotowuję ciasto. W misce mieszam suche składniki. W drugiej misce mieszam mokre składniki. Mieszam zawartość obu misek do połączenia się składników. Ciasto przekładam do formy na muffiny i piekę 20-25 min.

Wskazówki:

1. Nie mieszajcie długo ciasta i nie przejmujcie się grudkami- są tutaj mile widziane.

2. Włączcie opcję pieczenia od góry i dołu bez termoobiegu. Wyjdą wtedy równe.

Smacznego!!


sobota, 14 grudnia 2013

Ciasteczka bałwanki

Witajcie!
Jak co roku obchodzę z moją grupą mikołajki. Wszyscy losujemy komu kupujemy prezenty, a później urządzamy imprezę na której odwiedza nas Święty Mikołaj :) W tym roku do głównego prezentu dołączam te urocze i pyszne ciasteczka z białą czekoladą :)



Przepis:

2/3 kostki masła (ok.130g)
3/4 szklanki mąki pszennej
4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1/3-1/2 szklanki cukru
1 tabliczka białej czekolady
czekoladowa posypka

Masło wyciągam wcześniej z lodówki, aby było w temperaturze pokojowej. Za pomocą miksera ucieram masło z cukrem ok 5 min. Dodaję mąki i cukier i zagniatam ciasto. Formuję kulkę którą wkładam na ok. 30 min do lodówki. Po tym czasie rozwałkowuję ciasto na grubość max 0,5 cm na posypanej mąką stolnicy i wykrawam ciasteczka. Piekarnik nagrzewam do 170 stopni. Ciasteczka piekę 10-15 min. Gdy ostygną maczam je w rozpuszczonej białej czekoladzie i posypuję posypką. Aby czekolada szybciej stężała wkładam je do lodówki.

Wskazówki:

1. Czas pieczenia zależy od grubości ciasta i waszego piekarnika. Radzę sprawdzać co kilka minut stopień wypieczenia ciasteczek.

Smacznego!


czwartek, 12 grudnia 2013

Muffiny bananowe z orzeszkami ziemnymi

Witajcie!
Cieszę się, że już niedługo święta. To daje dużo możliwości do gotowania i pieczenia. Mam jak zwykle dużo pomysłów i mało czasu na ich realizację. Na szczęście w tym roku moja ostatnia sesja zimowa, więc liczę na to, że każde kolejne święta będą wolne od nauki.
Dziś zapraszam na szybkie muffiny. Czasem jest tak, że do pieczenia natchnie mnie jeden składnik, a wtedy cały przepis buduję wokół niego. Tak właśnie było z orzeszkami ziemnymi. Z nich moje myśli przeskoczyły na ostatnie 2 banany i pomysł gotowy! :)


Przepis:(na 6 sztuk)

3/4 szklanki mąki
3/4 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki brązowego cukru
1/3 szklanki oleju
1/3 szklanki mleka
1 jajko
1,5 banana
garść orzeszków ziemnych (u mnie solone)

Piekarnik nastawiam na 180 stopni. W czasie gdy się nagrzewa przygotowuję ciasto. W misce mieszam za pomocą łyżki suche składniki. W drugiej misce mieszam mokre składniki. Banana miażdżę widelcem i dodaję do mokrych składników. Mieszam zawartość obu misek. Ciasto nakładam do foremki na muffiny. Piekę ok. 25 min.

Wskazówki:

1. Orzeszki mogą być również niesolone. 

2. Im bardziej dojrzałe banany tym lepiej. Możecie wykorzystać te prawie czarne, których nikt już nie chce jeść :)

Smacznego!

sobota, 7 grudnia 2013

Makaron ze szpinakiem

Witacie!
Przedstawiam Wam mój "obiad awaryjny". Zawsze gdy brakuje mi pomysłów na to co zjeść szpinak jest wyborem numer 1 :) Pamiętajcie, że makaron jest najzdrowszy gdy wybieramy ten pełnoziarnisty i uważamy, żeby go nie przegotować.



Przepis:
1,5 szklanki surowego makaronu (u mnie pełnoziarnisty)
250g mrożonego szpinaku
100g sera feta
1/2 łyżeczki masła lub oleju
3 ząbki czosnku lub 3/4 łyżeczki czosnku w proszku
1 płaska łyżeczka soli
pieprz

Makaron gotuję zgodnie z przepisem na opakowaniu, tak aby był al dente. Na patelni rozpuszczam masło, dodaję wyciśnięty czosnek i smażę krótką chwilę. Następnie dodaję mrożony szpinak i podgrzewam wszystko aż się rozpuści. Na koniec dodaję pokruszony ser feta i mieszam, do połączenia składników. Podaję makaron z sosem posypany serem fetą i świeżo zmielonym pieprzem.

Wskazówki:
1. Świeży szpinak jest jeszcze smaczniejszy. Wystarczy go dobrze umyć, posiekać i podgrzewać na patelni aż zwiędnie.

2. Ilość czosnku dozujcie według własnego uznania.

Smacznego!

środa, 4 grudnia 2013

Muffiny owsiane z ananasem

Witajcie!
W tym tygodniu mam dwa egzaminy, dlatego w mojej kuchni królują potrawy szybkie i łatwe. Te muffiny są świetne, bo ich przygotowanie nie zajmuje więcej niż 5 min, a pieczenie 25min. Jak na słodkości są dość zdrowe, bo zawierają płatki owsiane i ananasa. Są długo smaczne, dlatego możecie je zabierać ze sobą jako drugie śniadanie przez cały tydzień :)



Przepis: (12 sztuk)
Składniki suche:
1,5 szklanki płatków owsianych (u mnie górskie)
1 szklanka mąki
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
Składniki mokre:
3/4 szklanki mleka
1 jajko
4 łyżki oleju
ok. 3/4 szklanki pokrojonego w kostkę ananasa (u mnie świeży)

Piekarnik nastawiam na 180 stopni. W czasie gdy się nagrzewa przygotowuję ciasto. W misce mieszam za pomocą łyżki suche składniki. W drugiej misce mieszam mokre składniki. Mieszam zawartość obu misek. Ciasto nakładam do foremki na muffiny. Nie urosną zbyt wiele, bo płatki owsiane są ciężkie, dlatego możecie nałożyć do ok 3/4 wysokości foremki.
Muffiny wkładam do piekarnika i piekę ok 25min.

Wskazówki:

1. Uważajcie z cukrem, bo ananas jest słodki.

2. Polecam upiec je w papierowych papilotkach, wtedy dłużej będą świeże.

3. Możecie użyć ananasa z puszki. Polecam wtedy 1/3 mleka zastąpić syropem i zredukować ilość cukru.

Smacznego! :)

sobota, 30 listopada 2013

Dietetyczny krem z pora i ziemniaków

Witajcie!
Zapraszam na pierwszy na blogu wpis obiadowy. Nie ma nic lepszego niż ciepła zupa- krem, gdy za oknem szaro i zimno. Dziś w mojej ulubionej wersji, z porem i ziemniakami. Kilka składników, pół godziny i krem gotowy!


Przepis: (dwie porcje)
1 duży por
2 ziemniaki
pół litra bulionu
1 łyżeczka oleju
2 łyżki słonecznika
oliwa z oliwek - opcjonalnie do polania przed podaniem

W garnku podgrzewam bulion. Ziemniaki obieram i kroję w kostkę. Na patelnię wlewam olej i podsmażam ziemniaki. Kroję pora. Gdy ziemniaki się przybrązowią wrzucam je do bulionu. Na patelni duszę pora. Po kilku minutach dodaję go do bulionu. Wszystko gotuję ok 15 min, po tym czasie blenduję. Krem podaję z oliwą z oliwek i słonecznikiem.

Wskazówki:

1. Szybki, choć mniej zdrowy sposób na bulion to pół litra wody i kostka rosołowa.

2. Zupę możecie podać też z prażonymi płatkami migdałów lub grzankami. Polecam szczególnie te pierwsze :)

Smacznego!!

środa, 27 listopada 2013

Chlebek bananowy z orzechami laskowymi

Witajcie!
Zapraszam na chlebek bananowy. Jest szybki w wykonaniu i pyszny w smaku. Czas na jego przygotowanie na pewno znajdzie się w przerwie między nauką, jak u mnie, czy też innymi obowiązkami. Jest idealny na śniadanie i na lunch do pracy.
Przepis:

3-4 banany (bardzo dojrzałe)
1/3 szklanki stopionego masła
1/3 szklanki cukru
1 jajko
1 łyżeczka sody
szczypta soli
1,5 szklanki mąki
1/3 szklanki orzechów laskowych
1 łyżeczka cynamonu

Orzechy kroję na połówki i sprażam na patelni. W tym czasie nastawiam piekarnik na 175 stopni. Widelcem miażdżę banany. Wszystkie składniki mieszam razem za pomocą łyżki. Gotowe ciasto przekładam do małej prostokątnej foremki. Piekę ok. 45 min.

Wskazówki:

1. Im ciemniejsze banany tym lepiej, ciasto będzie dużo słodsze.

2. Zamiast cukru polecam miód.

Smacznego!

sobota, 23 listopada 2013

Drożdżówka z jabłkami i cynamonem

Witajcie!
Dziś zapraszam na późne, sobotnie śniadanie. Podaję świeżą drożdżówkę z jabłkami i moją ulubioną przyprawą- cynamonem. Dodaję go prawie do wszystkiego, zaczynając od pierwszej porannej kawy, po każdy jogurt. Dlatego też moją ulubioną porą roku na wypieki jest jesień i zima. W mojej kuchni prawie każdy świąteczny wypiek pachnie cynamonem :)
Ta drożdżówka jest łatwa w przygotowaniu, ale niestety jak każde ciasto drożdżowe potrzebuje czasu, spokoju i ciepła.


Przepis:
2 i 3/4 szkl mąki
40g świeżych drożdzy
100ml mleka
1 jajko
100g masła
1/2 szkl cukru (u mnie mieszanka białego i brązowego)
szczypta soli
1/2 łyżeczki cynamonu
2 jabłka
bułka tarta do posypania formy

Lekko podgrzewam mleko, mieszam je z drożdżami, 1 łyżką mąki i 1/2 łyżeczki cukru. Zostawiam na 15 min w wysokim naczyniu, tak aby drożdże zaczęły działać. 
W dużej misce łączę mąkę, jajko, roztopione masło, cynamon, sól i cukier. Gdy drożdze już postoją chwilę dodaję je również i zagniatam ciasto. Dobrze jest poświęcić na to conajmniej 10 min. Jeżeli jest zbyt lepkie dodaję mąkę, a jesli zbyt suche mleko.
Ugniecione ciasto nacieram olejem (aby nie wyschło) i zostawiam na ok.2h w ciepłym miejscu.
Po tym czasie przygotowuję jabłka: obieram i kroję je na drobne kawałki, mieszam z cynamonem. Jeśli macie kwaśne jabłka możecie dodać do nich trochę cukru.
Ciasto rozwałkowuję na prostokąt, wykładam jabłka i zawijam jak roladę. Następnie łączę dwa kończe tworząc okrąg i wkładam do okrągłej formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Odstawiam na ok 30min-1h aby ciasto urosło. Po tym czasie piekę 30-35min w temp 200stopni.

Wskazówki:

1. Często jak jest chłodno wkładam ciasto do ciepłego piekarnika aby tam rosło. Nastawiam temp na 100 stopni i nagrzewam go przez 2-3 min.

2. Jeśli ciasto zbyt szybko brązowieje przykryjcie je w piekarniku folią aluminiową.

Smacznego! :)

niedziela, 17 listopada 2013

Miodowe pancakes z masłem orzechowym

Witajcie!
Dziś na śniadanie miodowe placuszki w amerykańskim stylu. Uwielbiam takie śniadania, są szybkie, łatwe i na pewno każdemu będą smakować. Przygotowanie zajęło mi niecałe 10 minut, z podanych proporcji wyszło mi 12 małych placuszków.


Przepis:
1 szklanka mąki
3/4 szklanki mleka
1/2 lyżeczki sody
1 jajko
1 łyżka roztopionego masła
1 łyżka miodu
masło orzechowe (u mnie wersja crunchy :))

Wszystkie składniki poza masłem orzechowym umieszczam w misce i mieszam trzepaczką. Powinno wyjść ciasto o konsystencji dość gęstej śmietany. W międzyczasie rozgrzewam patelnię teflonową. Nakładam ciasto łyżką i smażę, aż zaczną się pojawiać małe bąbelki powietrza na powierzchni, wtedy przewracam na drugą stronę i smażę jeszcze ok. pół minuty. Podaję jeszcze ciepłe :)

Wskazówki:

1. Zamiast miodu możecie dodać 1 łyżkę cukru.

2. Placuszki często podaję z różnymi dodatkami, tak aby każdy mógł sobie wybrać z czym chce je jeść. Polecam z czekoladą i owocami!

Smacznego! 

czwartek, 14 listopada 2013

Pierniczki

Witajcie!
Kocham czas przed Świętami Bożego Narodzenia. Przygotowania zaczynam conajmniej 6 tygodni przed Wigilią. Mam miliony pomysłów na dekoracje, wypieki, prezenty, tylko czasu nie ma aż tyle aby je wszystkie zrealizować. Pierwsze przygotowania to pieczenie pierniczków. Od kilku lat wprowadziłam do domu tradycję całonocnego ozdabiania upieczonych wcześniej ciasteczek. Najbardziej lubię klasyczny lukier na bazie białek i cukru pudru, ale czasem używam maku, kolorowych posypek, orzechów. Dziś klasyczne pierniczki, które mogą czekać na święta nawet 6 tygodni zamknięte szczelnie w puszkach !

Inspiracja TUTAJ

Przepis: (na ok 40szt)
2 szklanki mąki
2 łyżki miodu
1 jajko
1 łyżka masła
1/2 szklanki cukru
2 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki kakao
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1/3 szkl. mleka

Do miski wsypuję mąkę, miód rozgrzewam w garnuszku i dodaję do mąki. Następnie dodaję cukier, przyprawy, sodę, kakao, masło i jajko. W trakcie zagniatania ciasta dolewam po trochę mleka. Wyrabiam ciasto ok. 5-10min, aż będzie miec elastyczną strukturę. Stolnicę posypuję mąką, ciasto wałkuję na grubość ok. 0,5cm, wycinam ciasteczka. Piekę ok. 13min w temp 180 stopni. 
Pierniki wkładam do szczelnych puszek i przechowuję do Świąt.

Wskazówki:

1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

2. Kakao nadaje piernikom kolor. Jeśli wolicie jaśniejsze zmniejszcie jego ilość.

3. Jeśli przed Świętami pierniki będą twarde włóżcie do puszek ćwiarki jabłek- ich wilgoć spowoduje, że szybciej zmniękną.

Smacznego!

niedziela, 10 listopada 2013

Mini serniczki

Witajcie!
Zapraszam na mini serniczki- idealne, gdy nie mamy czasu na coś większego :) Po ostatnim serniku zostało mi pół kilo sera, więc musiałam go wykorzystać. Przedstawiam te miniaturki, na kruchym cieście, z dżemem porzeczkowym mojej mamy.



Przepis (na 12szt)
Ciasto:
50g masła
1/3 szkl cukru
1 żółtko
3/4 szkl mąki
Masa serowa:
500g sera na sernik
1 białko
1/4-1/2 szkl cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
na wierzch: dżem porzeczkowy

Masło ucieram z cukrem na gładką masę, dodaję zółtko. Następnie dodaję mąkę i zagniatam ciasto. Wkładam je do zamrażarki na 10 min.
Piekarnik nagrzewam do temp 180 stopni.
Wszystkie składniki na masę serową miksuję na małych obrotach.
Ciasto wyciągam z zamrażarki i wykładam nim spody foremek. Zapiekam ok 5-8min w piekarniku. Po tym czasie wykładam na ciasto masę sernikową i piekę 25-30 min. Serniczki studzę powoli, gdy ostygną wkładam do lodówki najlepiej na kilka godzin.
Na wierzch wykładam dżem porzeczkowy i podaję :)

Wskazówki:

1. Najlepiej piec serniczki w silikonowych foremkach. Dużo łatwiej je później wyciągać.

2. Do masy sernikowej możecie dodać wanilię albo trochę soku z cytryny. 

3. Próbujcie masę podczas robienia i regulujcie jej słodkość cukrem według własnego uznania.

Smacznego!

piątek, 8 listopada 2013

Sernik mascarpone na spodzie z białej czekolady z dżemem porzeczkowym

Witajcie!
Dzisiaj sernik! Najlepszy na świecie! Nie jest to tradycyjny, ciężki sernik, a leciutka chmurka. Uwielbiam jego strukturę, którą nadaje mu serek mascarpone- mój ulubiony dodatek w deserach. Dodatkową zaletą jest to, że sernik przygotowuje się dzień wcześniej, więc w dniu imprezy można skupić się na przygotowaniu innych rzeczy.
Czy Was też strasznie stresuje pierwsze rozkrojenie ciasta? Zawsze zastanawiam się jak wygląda w środku i czy wyszło tak jak chciałam :)

Inspiracja  TUTAJ

Przepis:

Spód:
• 1 tabliczka białej czekolady
• 50 g masła
• 50 g cukru
• 1 jajko
• 40 g mąki
Masa serowa:
• 500 g tłustego sera na sernik (użyłam gotowego w wiaderku)
• 500 g sera mascarpone
• 4 łyżki mąki ziemniaczanej
• 1 szklanka cukru
• 5 jajek
• 1/3 szklanki śmietanki kremówki 30%

dodatkowo: dżem porzeczkowy

Piekarnik nagrzewam do temperatury 175 stopni.
Przygotowuję spód: Miksuję cukier z masłem, do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodaję stopniowo cukier i rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę. Na końcu dodaję jajko i mąkę.
Przygotowuję formę okrągłą: Na spód wykładam papier i zapinam formę tak, żeby papier pokrywał tylko dno. Smaruję formę masłem. Boki formy obkładam folią aluminiową.
Do formy wlewam ciasto na spód i piekę ok. 10 min. W tym czasie przygotowuję masę serową.
W misce miksuję na niskich obrotach ser mascarpone z białym twarogiem. Stopniowo dodaję cukier, mąkę, jajka i śmietankę. Gdy spód się podpiecze wlewam masę serową. Na wierzch kładę łyzką kleksy dżemu porzeczkowego. Na dolną półkę piekarnika wkładam prostokątną formę wypełnioną wodą. Na środkową półkę wkładam sernik.
Piekę 15 min w temp 175 stopni i 90 min w temperaturze 120 stopni.
Po tym czasie chłodzę bardzo powoli, stopniowo otwierając drzwiczki piekarnika.
Gdy sernik wystygnie wkładam go na całą noc do lodówki.

Wskazówki:

1. Ser w wiaderku może być dość rzadki, dlatego radzę kupić dobry twaróg i go zmielić.

2. Zamiast dżemu porzeczkowego możecie dodać prawie każdy inny. Moim faworytem jest wiśniowy :)

Smacznego!

poniedziałek, 4 listopada 2013

Cytrynowe ciasteczka

Witajcie!
Gdy za nami Wszystkich Świętych zaczynam powoli myśleć o Bożym Narodzeniu. Pewnie myślicie, że jestem szalona, ale ja uważam, że dobra organizacja i zaplanowanie wszystkiego dużo wcześniej jest postawą sukcesu. Cały weekend piekłam pierniczki, które teraz czekają spokojnie w puszkach na grudzień. Przepis na nie pojawi się już wkrótce na blogu. Dzisiaj przedstawiam Wam mocno maślane, cytrynowe ciasteczka. Są szybkie i łatwe w przygotowaniu. Idealnie nadają się do popołudniowej kawy :)


Przepis (ok. 50 szt):

2 szklanki mąki pszennej
200g masła
1 jajko
1 szklanka cukru
1/2 łyżeczki sody
starta skórka z 1 cytryny
1 łyżeczka soku z cytryny
szczypta soli

Masło i cukier ucieram mikserem na gładką masę, podczas miksowania dodaję jajko, skórkę i sok z cytryny. Na stolnicę przesiewam mąkę, sól i sodę. Do mąki dodaję utartą masę i zagniastam ciasto. Powinno być plastyczne. Jeśli za bardzo się lepi dodaję mąkę. Gotowe ciasto wkładam na 30min do lodówki. Po tym czasie rozwałkowuję na posypanej mąką stolnicy i wykrawam dowolne kształty.
Piekę w temp. 180 stopni przez ok. 8min.

Wskazówki:

1. Wszystkie składniki powinny byc w temperaturze pokojowej.

2. Ciasteczka wkładajcie do rozgrzanego piekarnika.

3. Kontrolujcie stopień wypieczenia ciasteczek, czasem 8 minto za dużo. Wszystko zależy od piekarnika. 

Smacznego!

środa, 30 października 2013

Muffiny szpinakowe

Witajcie!
Gdy gotuję tylko dla siebie, w mojej kuchni królem jest szpinak. To warzywo błędnie uznawane jest za doskonałe źródło żelaza. Prawdą jest, że ma w sobie żelazo, jednak w postaci słabo przyswajalnej przez nasz organizm. Połączenie z nabiałem, które jest bardzo popularne jeszcze bardziej zmniejsza jego wchłanianie. Jeśli poszukujecie żelaza jedzcie mięso lub idźcie do apteki. Nie chcę was jednak odciągać od jedzenia szpinaku, jest zdrowy i ma wspaniałe walory smakowe. Zazwyczaj łączy się go z czosnkiem lub serem feta. U mnie dziś w połączeniu z białym twarogiem!
Zapraszam na muffiny szpinakowe!



Przepis (na 6 sztuk):

1 szklanka mąki
¼ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
40g twarogu
½ szklanki kefiru
1 jajko
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta pieprzu
1 ząbek czosnku
2 garści szpinaku
W misce łączę suche składniki (mąka, proszek, soda, przyprawy). W drugiej misce łączę mokre składniki (kefir, jajko, oliwa). Łączę zawartość obu misek. Na koniec dodaję posiekany szpinak, ser biały oraz zmiażdżony czosnek. Przekładam ciasto do formy do pieczenia muffinów, napełniając foremki do ¾ wysokości. Piekę w temp. 200 stopni przez 25 min.

Wskazówki:

1. Jeżeli lubicie czosnek dodajcie go znacznie więcej. Ja za nim nie przepadam, dlatego u mnie w ilości symbolicznej.

2. Papilotki można zrobić z papieru do pieczenia. Świetnie się sprawdzają przy wytrawnych muffinach.

Smacznego!

niedziela, 27 października 2013

Chai latte

Witajcie! Dzisiaj w kuchni przegrałam. Nie z jedzeniem, a ze zdjęciami. Moje małe mieszkanie nie sprzyja fotografowaniu. Słońce też nie chce już tak świecić jak kiedyś, a mój okropny parapet to jedyne miejsce gdzie jest w miarę dobre oświetlenie...
Dzisiaj do śniadania piję chai latte. To moje odkrycie ostatniego miesiąca. Bardzo często będąc w popularnych sieciówkach zamawiałam chai. Nigdy nie zastanawiałam się jednak co to do końca jest. Wyglądało jak kawa, smakowało sto razy lepiej. Okazało się, że to herbata z mlekiem i mieszkanką przypraw. Nie tak trudno jest odtworzyć ten smak w domu! Polecam wszystkim fanom przypraw korzennych i herbaty!


Przepis:
1/2 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki imbiru
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
szczypta chili
pół łyżeczki cukru
pół szklanki wody
pół szklanki mleka
torebka czarnej herbaty

W garnuszku grzeję pół szklanki wody z przyprawami i cukrem. Po 3-4 minutach wyłączam ogień i dodaję torebkę herbaty. Zostawiam do zaparzenia na kilka minut. Następnie przecedzam powstałą herbatę i wlewam do wysokiej szklanki. Dodaję spienione mleko. Wierzch posypuję cynamonem!

Wskazówki:

1. Przyprawy możecie dobierać według własnego uznania. Czasem trzeba trochę poeksperymentować zanim znajdzie się swoją idealną mieszankę.

2. Mleko lepiej się spieni jeśli będzie ciepłe (ale nie gorące!).

Smacznego!

poniedziałek, 21 października 2013

Brownie z orzeszkami ziemnymi

Witajcie!
Dzisiaj zapraszam na brownie z orzeszkami ziemnymi. To wspaniałe czekoladowe cudo jest najlepsze na drugi dzień, gdy ciasto zbija się i tworzy czekoladowe batoniki. Uważajcie, bo to brownie zasłodzi nawet najbardziej wytrwałych czekoladocholików ;)


Przepis:
375 g masła
3 tabliczki czekolady (nalepiej gorzkiej)
6 jajek
300 g cukru
225 g mąki pszennej
1 płaska łyżeczka soli
szklanka orzeszków ziemnych

Czekoladę i masło rozpuszczam w kąpieli wodnej (ewentualnie w mikrofalówce, ale trzeba bardzo pilnować aby nie przesadzić z czasem, ja wyjmuję je gdy jeszcze zostały małe kawałki czekolady do stopienia, brownie nie musi być idealne, a nierozpuszczone kawałki dają ciekawy efekt). W osobnej misce mieszam jajka i cukier, następnie dosypuję mąkę. Gdy czekolada z masłem ostygną dodaję je do ciasta. Wszystko mieszam mikserem na małych obrotach. Na końcu dodaję 3/4 szklanki orzeszków ziemnych i mieszam wszystko ostatni raz.
Ciasto przekładam na blachę wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia.
Piekę ok 20-25 min w temp 180 stopni.
Podaję pokrojone w kawałeczki i posypane pozostałymi orzeszkami.

Wskazówki:

1. Do ciasta możecie dodać inne bakalie. Wszystko zależy od waszej wyobraźni!

2. Radzę poczekać z rozkrojeniem ciasta chociaż 30 min po upieczeniu.

Smacznego!

niedziela, 20 października 2013

Muffiny marchewkowe

Witajcie! Lubicie marchewki? Bo ja tak! Choć najlepsze są te surowe, to dziś wpakowałam je do muffinów. Marchewka w deserach ciągle dziwi. Gdy po raz pierwszy robiłam ciasto marchewkowe podchodziłam do niego z dystansem. Okazało się, że nie było się czego obawiać. Słodycz marchewki idealne komponuje się z przyprawami korzennymi, a wypieki są niesamowicie wilgotne. Takie muffiny idealnie nadają się na przekąskę do pracy. Spróbujcie sami!

Przepis:
80ml oleju słonecznikowego
pół szklanki drobnego cukru
2 duże jajka
3 drobno starte marchewki
2 lyżki rodzynek
200 ml mleka
1 cukier waniliowy, lub kilka kropel aromatu waniliowego
2 szklanki mąki
1 łyzki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
cynamon i płatki owsiane do posypania

W misce ubijam olej, cukier, jajka. Dodaję marchewkę, rodzynki, mleko i aromat lub cukier waniliowy.
W osobnej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Dodaję mokre składniki do suchych i mieszam wszystko razem.
Przekładam do papilotek, wypełniając każdą do 2/3. Posypuję cynamonem i płatkami owsianymi.
Piekę w piekarniku w temp 200 st C ok 20-25 min. Po tym czasie wyjmuję na kratkę i studzę.


Wskazówki:

1. Zamiast rodzynek możecie dodać kilka plastrów pokrojonego w kostkę ananasa.


2. Muffiny wyjdą równe jeśli włączycie opcję pieczenia bez termoobiegu.

3. Aby sprawdzić, czy muffiny są już upieczone wystarczy wbić w nie wykałaczkę. Jeśli po wyciągnięciu będzie sucha, oznacza to, że są gotowe!

czwartek, 17 października 2013

Dietetyczne ciasteczka owsiane

Witajcie!
Długo zastanawiałam się nad tym jaki przepis wrzucić na początek. Zacznijmy na słodko, ale dietetycznie. Nie bójcie się, to nie będzie kolejny blog z super zdrowym jedzeniem. Staram się jeść rozsądnie, ale nikt z nas nie jest idealny i nie zawsze się to udaje (albo raczej powinnam powiedzieć, że prawie nigdy).
Ten przepis powstał po wielu dniach pieczenia cięzkich, wysokokalorycznych ciast, kiedy wszyscy moi bliscy mieli już dość próbowania moich wypieków, a ja miałam ogromną ochotę na czary w kuchni. Ciasteczka polecam wszystkim- zarówno tym na diecie, jak i tym którzy kaloriami się nie przejmują. Przygotowanie ich nie zajmie Wam więcej niż 10 min, a pieczenie 15 min. Zapraszam na pełne witamin i błonnika ciasteczka owsiane!


Przepis:
1,5 szkl platków owsianych górskich
4 łyżki otrębów
1 jabłko
1 jajko
1 banan
8 suszonych śliwek (można dodać różne bakalie w zależności od smaku i zawartości kuchennej szafki)
ewentualnie miód (ja nie dodałam, śliwki i banan były wystarczająco slodkie)

Jabłko wkładam do mikrofalówki na kilka minut, powstały mus przekładam do miski. Banan miażdżę widelcem, śliwki kroję na drobniejsze kawałki, dodaję pozostałe składniki, zagniatam rękami powstałą masę. Odstawiam na kilka minut, platki owsiane w tym czasie napęcznieją. Nastawiam piekarnik na temperaturę 180 stopni. Z masy formuję kuleczki wielkości orzecha włoskiego, ukladam na blaszce i spłaszczam. Wkładam to do piekarnika na 15 min. Wyszło mi 9 sporych ciasteczek. Każde ma ok. 130 kcal


Wskazówki:

1. Mus jabłkowy nie jest obowiązkowym składnikiem. Robiłam te ciasteczka bez niego. Wyszły równie smaczne.

2. Aby uzyskać ładny kształt weźcie okrągłą foremkę na ciasteczka, połóżcie ją na papierze do piecznia, do środka dodajcie porcję masy na ciasteczka, a następnie dokładnie ubijcie ją łyżką. Zdejmijcie foremkę, idealnie okrągłe ciasteczko gotowe do pieczenia!

3. Zamiast suszonych śliwek polecam żurawinę i rodzynki.

Smacznego!

Początek

Witajcie! Usiądźcie wygodnie i rozgośćcie się.

Zapraszam do mojego świata. Już od dawna planowałam założyć bloga. We wstępnym założeniu ma on być w 75% o gotowaniu i pieczeniu, a pozostałe 25% o innych rzeczach które mnie pasjonują. Inspirują mnie przede wszystkim ludzie, którzy mnie otaczają. Na drugim miejscu internet. Moją podstawową zasadą w kuchni jest dobry humor. Nigdy nie zabierajcie się za gotowanie, gdy macie zły dzień lub traktujecie to jak przykry obowiązek. Bądźcie odważni, eksperymentujcie i poszukujcie bez końca nowych smaków.


Na koniec chciałabym jeszcze napisać kilka zdań o sobie. Nazywam się Marysia, mam 23 lata. Mieszkam i studiuję w najpiękniejszym i największym mieście w Polsce, ale pochodzę z podkarpacia. Poza gotowaniem kocham podróże, modę, fotografię i medycynę.