niedziela, 4 grudnia 2016

Pierniczki - przepis nr 2

Grudzień to jeden z moich ulubionych miesięcy, tuż po marcu i maju. Zawsze na początku piekę pierniczki i co roku testuję 2-3 nowe przepisy, bo ciągle nie znalazłam mojego ideału. Na poniższy przepis natrafiłam na stronie Lidla. Postanowiłam go wypróbować, bo wydał mi się całkiem ciekawy. Ciasto zrobiłam już jakiś czas temu i zgodnie z przepisem włożyłam je do lodówki. Miało być na jeden dzień, ale z braku czasu wyszedł tydzień. Gdy w końcu zabrałam się za pieczenie, bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Z ciastem bardzo łatwo się pracuje, pierniczki zachowują swój kształt, a smak jest dokładnie taki jak być powinien. Ciasteczka ładnie wyglądają na choince, jak i na półmisku. Zapisuję ten przepis, jest w tym momencie moim numerem 1. Nie oznacza to, że szukanie ideału się zakończyło :) Chyba ciekawość nowych smaków mi nie pozwoliłaby pozostać przy jednym przepisie :)


Przepis:

250 g miodu
250g brązowego cukru
100g masła
600g mąki przennej
10 g przyprawy do piernika
2 jajka
5 g sody
20g kakao

W garnku podgrzewam miód, cukier i masło do połączenia składników. Odstawiam, aby lekko przestygło. W dużej misce łączę pozostałe składniki, dodaję masę z miodu, cukru i czekolady i zagniatam ciasto. Następnie zawijam je w folię spożywczą i odkładam do lodówki  na kilka dni. Po tym czasie rozwałkowuję ciasto, wykrawam dowolne kształty i piekę ok 10 min w temperaturze 180 stopni.

Ciastka dekoruję lukrem królewskim (białko jajka, cukier puder, kilka kropli soku z cytryny- mieszam do uzyskania pożądanej konsystencji)

Wskazówki:
1. Pierniczki możecie upiec nawet kilka tygodni wczesniej, a dekorować dopiero przed świętami!
2. Dziurkę do przewleczenia wstążki robię plastikową słomką do napojów przed pieczeniem ciasteczek.

Smacznego!

1 komentarz: