środa, 4 lutego 2015

Kruche ciasteczka z orzechami

Witajcie!
Uwielbiam walentynki! Zawsze zachwycają mnie wszystkie czerwone kolekcje w sklepach z wyposażeniem wnętrz i akcesoriami do kuchni. W tym roku jednak nie będzie chodzenia po sklepach, bo LEK za niecałe 3 tygodnie, a mi zostało jeszcze sporo do powtórzenia. Eh, ile wyrzeczeń musiałam ponieść żeby zdać wszystkie egzaminy na studiach, i teraz gdy je skończyłam dalej się uczę ;)
Zapraszam na kruche ciasteczka- serduszka. Smakują trochę inaczej ze względu na dodatek mąki pszennej z pełnego przemiału. Znikły równie szybko jak się pojawiły. Nie wymagają większych umiejętności kulinarnych i są idealne do kawy :) Polecam:)



Przepis:
150 g mąki pszennej (u mnie z pełnego przemiału)
110 g masła (w temperaturze pokojowej)
80 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
garść orzechów
1 łyżeczka nasion chia (opcjonalnie)
1 łyżka mleka (w razie potrzeby)

W misce mieszam mąkę, proszek i cukier. Dodaję masło i mleko, zagniatam ciasto. Na koniec dodaję posiekane orzechy i nasiona chia. Z ciasta formuję kulki wielkości orzecha włoskiego, wykładam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczam. Wkładam do rozgrzanego piekarnika (190 stopni) i piekę ok. 12 min.

Wskazówki:
1. Podczas formowania ciasteczek użyłam foremki Ciasto wkładałam do środka i dociskałam palcami, aby utworzyć serduszka.

2. Do pieczenia użyłam mąki pszennej z pełnego przemiału, ale możecie użyć zwykłej.

Polecam też:


9 komentarzy:

  1. Uroczo wyglądają. Bardzo lubię ciasteczka orzechowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pięknie wyglądają no i pewnie tak samo smakują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Smacznie się prezentują :) a zawód masz zacny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie urocze, domowe ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życie jest zbyt piękne na diety! Ale miałam nie jeść słodyczy, a Ty jak zwykle pysznie kusisz ;) jestes niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam pysznie wyglądają :). Powodzenia w egzaminach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądają bardzo apetycznie! zawsze robie tylko z mąka pszenną, a przeciez można je nieco podrasowac :-)

    OdpowiedzUsuń