środa, 26 listopada 2014

Zakwas żytni na chleb

Witajcie!
Ostatnio chwaliłam się jednym z pierwszych chlebów na zakwasie, więc dziś przyszedł czas na sam zakwas. Jego hodowanie jest niezwykle satysfakcjonujące. Uwielbiam patrzeć jak tworzą się bąbelki, a zwykła woda z mąką nabiera mocy. Mój zakwas aż wylewa się ze słoika ;)


Przepis:
zaznaczam, ze to mój pierwszy zakwas w życiu :)

440 g mąki żytniej typ 2000
woda

dzień 1:
W czystym, wyparzonym słoiku mieszam 50 g mąki żytniej i 80 ml wody. Przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na 24 h.

dzień 2:
Mieszam zakwas i odstawiam.

dzień 3-4-5:
Dokarmiam zakwas: dodaję 130 g mąki i 200 ml wody. Mieszam, odstawiam.

dzień 6:
Zakwas jest gotowy. Wykorzystuję go do pieczenia chleba lub przenoszę do lodówki.

Po użyciu części zakwasu do wypieku dokarmiam go ponownie.

A co jak już macie zakwas?


12 komentarzy:

  1. Chlebek na zakwasie jest pyszny, kiedy się w końcu odważę, na pewno wykorzystam przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że tak samo jesteśmy "zapatrzone" w swój zakwas :D Taka mała rzecz a tak cieszy :D Potem takie wielkie cuda wychodzą :D Mój zakwas stał się domownikiem ;p Harold do niego wołamy :D;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że zakwas się fantastycznie udał! W wypieku chleba jest coś cudownego! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę zakwasu. Mi dwa umarły przez wakacje. a teraz jakoś cierpliwości mi brak, muszę znów wyhodować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. idealny Ci wyszedł :-) aż dziw, że to pierwszy zakwas!

    OdpowiedzUsuń
  6. Biorę wszystko począwszy od kremu z dyni przez sernikobrowni aż po zakwas. Szczególnie że tego ostatniego nigdy nie udało mi się prawidłowo wyhodować. Jesli to pierwszy Twój zakwas to jesteś fantastyczna. Zakwas Cię pokochał i juz tak bedzie. Mnie niestety nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, jak mi miło :) Może zakwas mnie tak pokochał, bo od pierwszego dnia wierzyłam w niego i odwzajemniam jego uczucia :)

      Usuń
  7. Jesteś mistrzynią skoro za pierwszym razem udało Ci się wyhodować taki wspaniały zakwas.Czy woda do niego musi mieć jakaś konkretnie sprecyzowaną temperaturę?ja chcę dać sobie kolejną szansę i zamierzam wstawić zakwas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam zwykłej wody z kranu ;))

      Usuń
  8. Muszę i ja w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super ;) będzie na kolejne i kolejne chlebki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny! Muszę i ja wreszcie zabrać się za zrobienie zakwasu :)

    OdpowiedzUsuń