wtorek, 11 listopada 2014

Piernik z melasą

Witajcie!
Do Świąt Bożego Narodzenia zostało 43 dni! Najwyższy czas zaplanować co będziemy gotować. Już pora nastawić ciasto na piernik staropolski i upiec małe pierniczki. Ja zawsze robię to właśnie w Święto Niepodległości, później pakuję je do metalowych puszek i tak czekają do grudnia. Zaczynam też testowanie nowych przepisów. Dziś zapraszam na jeden z nich- szybki, wilgotny, puszysty piernik z melasą trzcinową. Jest rewelacyjny, świetnie sprawdzi się pieczony "na ostatnią chwilę".



Przepis:
inspiracja: moje wypieki
150 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
75 g cukru
1 małe jajko
125 ml mleka
60 g masła
100 g melasy trzcinowej
20 g miodu

bułka tarta i masło do posmarowania formy

Do miski przesiewam mąkę, proszek, sodę, cukier i przyprawy. W garnku podgrzewam masło, melasę, miód i cukier do połączenia składników, lekko studzę. Jajko roztrzepuję widelcem. Do suchych składników wlewam jajko i miód z masłem i melasą, mieszam do połączenia składników.

Dno okrągłej formy o średnicy 18 cm wykładam papierem do pieczenia, boki smaruję masłem i posypuję mąką lub bułką tartą. 

Piekarnik rozgrzewam do temperatury 180 stopni. Ciasto wylewam do formy i piekę ok. 45-50 min.

Po upieczeniu studzę w piekarniku, a następnie dekoruję cukrem pudrem.

Wskazówki:

1. Zamiast 20 g miodu możecie dodać więcej melasy.

2. Piernik będzie smakował tez świetnie z bakaliami.

Polecam też:




14 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy piernik, chętnie bym spróbowała kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha uwielbiam pierniki. A ten wygląda pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wspaniale wygląda. Przepięknie ozdobiony. Subtelnie tak :)
    Ja pierniczki zawsze piekę w Mikołajki, w tym roku może zrobię to wcześniej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłabyś otworzyć internetową piekarnię :) Mmm...

    OdpowiedzUsuń
  5. Już mi zapachniało świętami, piernik wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaczyna się sezon piernikowy, świetnie:) Twój wygląda smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ah, pierwszy piernik :-)) super, ja też już zaczynam planowanie pierników :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie myślałam o świętach pod względem kulinarnym :) Ale pierniczki mam w planie piec w przyszłym tygodniu :)
    Piernik wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny piernik! Dobrze wiedzieć, że na pewno wyjdzie na ostatnią chwilę :)
    ja co roku robię małe, chrupiące pierniczki, ale właściwie to wystarczy zrobić je z 3 tygodnie przed świętami. Zarówno ich pieczenie, jak i dekorowanie to świetny pretekst to imprezy tematycznej, która odbywa się u nas co roku!

    OdpowiedzUsuń
  10. aj, aj! Gdzie tam do Świąt?! To tv się myli, my dajmy sobie jeszcze czas :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wygląda, na pewno jakiś piernik na święta będę piec...

    OdpowiedzUsuń