sobota, 22 listopada 2014

Chleb pszenno- żytni na zakwasie

Witajcie!
Zawsze wydawało mi się, że chleb na zakwasie to coś bardzo trudnego, ale okazało się, że nie jest to aż tak skomplikowane. Potrzeba tylko trochę ciepła i cierpliwości. Odkąd udało mi się wyhodować zakwas żytni wpadłam w manię pieczenia. Nie ma nic lepszego niż domowe pieczywo. W mojej głowie już pojawiają się setki pomysłów na chlebowe kombinacje :) Na razie zapraszam na podstawową wersję z dodatkiem siemienia lnianego.

 Przepis:

175 g mąki pszennej
150 g mąki żytniej
150 g zakwasu żytniego
3 łyżki siemienia lnianego
10 g soli
200 ml wody

Z podanych składników zagniatam dość lepkie ciasto i wkładam do foremki. Pozostawiam do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na kilka godzin. Piekę ok. 15 minut w temperaturze 230 stopni.
Kroję po ostygnięciu.

Wskazówki:

1. Część mąki pszennej możecie zastąpić mąką pszenną pełnoziarnistą.

2. Zamiast siemienia lnianego polecam ziarna dyni i słonecznika (ale tak naprawdę możecie dodać wszystko co lubicie)

Polecam też inne pomysły na pieczywo:



13 komentarzy:

  1. muszę w końcu nastawić zakwas i upiec taki pyszny chlebek jak Twój :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba muszę znów zająć się pieczeniem chleba, bo wyszedł Tobie cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak najbardziej się zgadzam, domowe pieczywko jest najlepsze. A twój chlebek wygląda pysznie. Ja też muszę w końcu przysiąść do zakwasu, bo już długo sie do niego zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wygląda :) na codzień prawie nie jem pieczywa, bo to warszawskie jakoś mi nie smakuje...za to moi rodzice sami wypiekają chleb, którym zawsze się zajadam gdy do nich pojadę. Chyba muszę spróbować swoich sił w wypiekaniu chleba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chlebuś jak malowany :) muszę się wreszcie odważyć i spróbować swoich sił w tej materii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny! Pięknie Ci wyszedł, fakt - domowe pieczywo jest najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też się zawsze to wydawało i nadal wydaje trudne! Może w końcu spróbuję zrobić zakwas a potem pójdzie już z górki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak było :) sam zakwas to tak naprawdę tydzień czekania i dosypywania mąki :) Spróbuj!

      Usuń
  8. Faktycznie, to nie takie trudne ;) pieknie wygladaja na zdjeciu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah z chęcią bym wszamała taki domowy chlebek żytni :)

    OdpowiedzUsuń