poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Babeczki Red Velvet

Witajcie!
Ciasto Red Velvet pochodzi z Nowego Jorku, a dokładnie ze słynnego hotelu Waldorf- Astoria. Jest ono bardzo popularne w Stanach, ale ostatnio coraz częściej można je spotkać w Europie. U mnie w wersji babeczek. Piekłam je na wieczór panieński mojej koleżanki. Motywem przewodnim całej imprezy był kolor czerwony i różowy, dlatego te babeczki świetnie wpasowały się i służyły jako pyszna dekoracja.Włożyłam w nie głowy pana młodego nabite na wykałaczki :) Efekt był zniewalający!


Jeśli chodzi o sam smak i strukturę babeczek, to byłam bardzo zadowolona. Ciasto jest puszyste i miękkie, a masa mascarpone przypomina trochę bitą śmietanę. W połączeniu obie części dopełniają się :)


Przepis (24 szt): (przepis na ciasto pochodzi z Moje Wypieki)
Ciasto:
2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki kakao
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka cukru
1,5 szklanki oleju
2 jajka
kilka kropel aromatu waniliowego
1 szklanka maślanki
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki octu
czerwony barwnik

Mąkę, kakao i sól przesiewam do miski, odstawiam. W drugiej misce miksuję olej z cukrem dodając stopniowo jajka i aromat waniliowy. Następnie do oleju z cukrem dodaję stopniowo mąkę, kakao i sól oraz maślankę. Barwnik dodaję według uznania, do uzyskania odpowiedniego koloru.
Przygotowuję formę na babeczki, wykładam papilotkami, nagrzewam piekarnik do 180 stopni. 
Ostatnim etapem jest połączenie sody i octu- zrobi się piana, którą trzeba szybko wmiksować do ciasta. Od razu nakładam do foremek i piekę bez termoobiegu ok 20-25 min.

Krem:
300ml śmietany kremówki 30%
250g mascarpone
1-2 łyżki cukru pudru

Śmietanę ubijam na sztywno, dodaję mascarpone i cukier puder. Masę nakładam do rękawa cukierniczego dekoruję babeczki. 

Wskazówki:

1. Jeśli babeczki pieczenie w 2 turach, to podzielcie ciasto na dwie części i ocet z sodą dodawajcie do każdej bezpośrednio przed pieczeniem.

2. Czerwony barwnik jest opcjonalny. Nie musicie go używać, choć tworzy on niesamowity efekt! :)

Smacznego!

5 komentarzy:

  1. Aż mi ślinka cieknie :) Bardzo ładny efekt, może kiedyś takie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kremik mmm...robi wrażenie ;) Fajnie spotkać czasem takie babeczki w oryginalnym kolorze :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, ale Ty znasz fantastyczne przepisy! Jak to świetnie, że się nimi z nami dzielisz! :)
    www.ajnidju.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń